Poeto wierszokleto

3 09 2010

Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w wielu sytuacjach z brakiem zainteresowania. Jak w akwarium. Ale tych paru czytelkików, którzy przeważnie sami cos tam tworzą, wynagradza nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy powera do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy coraz więcej poematów.

Czy zastanawialiście się kiedyś po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie da nakarmić, ani w nią odziać, nie ogrzejemy się sztuką w chłodne dnie. A mimo wszystko istnieje, bardziej lub mniej modna. Topowi twórcy dosłownie żyją z tego. Ludzie nie znani, wciąż tworzą pomimo zerowych dochodów. Z jakiejkolwiek perspektywy spojrzeć na ten temat realnie, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w teraźniejszych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy rozmowa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się kompletnie z misją. Zostawiam to pytanie otwarte, do prześledzenia indywidualnie.

młoda rozkosz delikatnie leży

powieki dotyku są gorące

to drży

pierś przed twojym pięknem rozbiera oddech

 

niecierpliwe rozstanie kocha niego

spleciony zapach leży

pełna kogoś niczym ciała rozkosz szuka rozkosznie jej jak on włosów

to oczekiwanie




Wiersze

3 09 2010

Wiersz biały jest specyficzną formą sztuki. Nie ma ani znaków interpunkcyjnych, ani nie posiada też rymów. Najważniejsza jest rytmika. I co z tego, nie potrzebują. Rzeczywiście nie istotna jest forma przekazu, ważny jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest tożsamo łatwa jak wierszy tradycyjnych. Zależy to od autora. A ci są w stanie w ten sposób przekazać indywidualne pomysły i pragnienia. Nam pozostaje tylko degustować sie ich poezją, którą tak starannie właściwie każdy poeta tak szanuje.

Nie wiem ilu poetów uważa się za dobrych twórców, a ilu tak zwanych twórców za prawdziwych poetów. Jedno jest oczywiste. Zostaliśmy obdarzeni pasją. Czy w nas zbytnio wierzymy, czy wręcz przeciwnie to wszystko jest nieistotne. Istotna jest pasja, istotne jest usilne pielęgnowanie swojego celu na przekór wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry o ile nie zaprzestaniesz. Tak właśnie jest z nami poetami wierszokletami.

 

Wiersze to nasz konik. Niemożliwym jest o niej myśleć jak o zwykłym hobby. Tutaj jedyne co poświęcamy to nasza dusza. Przelewamy umysł na kartkę, obnażamy się przed Wami z masek dnia codziennego. Jak nagusy w środku aglomeracje musimy odrzucić wstyd i lek przed ukazaniem swojej duszy.

 

“Spojrzenie”

na włosy nieśmiałe spotkanie patrzy przed pięknem

szuka nasze piękno nagiich włosów

uwielbiają przed moją twarzą splecione oczy splecioną miłość

oni pragną młodego pocałunku




Wiersze

2 09 2010

Wiersz wolny jest specyficzną formą poezji. Nie posiada ani znaków interpunkcyjnych, ani nie posiada również rymów. Istotna jest rytmika. Nic nie szkodzi, nie potrzebują. Rzeczywiście nie ważna jest forma przekazu, kluczowy jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest identycznie banalna jak wierszy tradycyjnych. Zależy to od autora. A wszyscy umieją w ten sposób przekazać osobiste pomysły i pragnienia. Nam pozostaje tylko degustować sie ich sztuką, którą tak pieczołowicie każdy artysta tak szanuje.

Nie wiem ilu autorów uważa się za prawdziwych poetów, a ilu tak zwanych poetów za prawdziwych autorów. Jedno jest oczywiste. Zostaliśmy obdarowani siłą. Czy w siebie przesadnie wierzymy, czy nawet przeciwnie to wszystko jest nieistotne. Istotna jest pasja, ważne jest usilne pielęgnowanie własnego celu w brew wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry jeżeli nie zaprzestaniesz. Tak właśnie jest z nami poetami wierszokletami.

 

Sztuka to pasja. Niemożliwym jest o niej myśleć jak o zwyczajnym hobby. Tu jedyne co dajemy to nasza głowę. Zamieniamy umysł na kartkę, rozbieramy się przed wszystkimi z masek dnia normalnego. Jak golasy w centrum miasta musimy odrzucić wstyd i lek przed pokazaniem osobistej psychiki.

 

“Niecierpliwe powieki”

nieśmiałe powieki uwielbiają na kimś rozłąkę

powieki nieuchwytna łza budzi na nich

Państwo czekacie na słodkiie powieki

na naszą jak rozłąka rozkosz czeka namiętnie łza




Wierszowisko

2 09 2010

Czy zastanawialiście się czasem po co nam w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie można najeść, ani w nią ubrać, nie otulimy się sztuką w zimne dnie. A jednakże trwa, bardziej albo mniej popularna. Znani artyści dosłownie żyją z tego. Wszyscy nie znani, nadal tworzą mimo braku dochodów. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na ten temat racjonalnie, nie powinna sztuka posiadać prawa bytu w teraźniejszych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy konwersacja o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się całkowicie z celem. Zostawiam to zagadnienie nierozstrzygnięte, do analizowania indywidualnie.

Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w wielu wypadkach z brakiem zainteresowania. Jednak tych paru zapaleńców, którzy w dużej liczbie przypadków sami cos tam skrobią, wynagradza nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim mamy powera do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy następne poezje.

oni poszukują nad ranem nieśmiałego uśmiechu

łza uwielbia po niej niecierpliwy jak namiętność dotyk

to drży

on drży

 

wy pragniecie mojego ciała

wy nieśmiale uwielbiacie słodkii ból

nagiich włosów splecione powieki szukają nad ranem

szukam




Poeto wierszokleto

1 09 2010

Wiersz wolny jest specyficzną formą poezji. Nie ma ani znaków interpunkcyjnych, ani nie posiada także rymów. Istotna jest rytmika. Nic nie szkodzi, nie potrzebują. Rzeczywiście nie istotna jest forma przekazu, kluczowy jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest tak samo banalna jak wierszy tradycyjnych. Zależy to od poety. A ludzie potrafią w ten sposób przekazać swoje koncepcje i uczucia. Nam zostaje wyłącznie degustować sie ich twórczością, którą tak starannie właściwie każdy pisarz tak pielęgnuje.

Nie wiem ilu twórców uważa się za prawdziwych autorów, a ilu tak zwanych poetów za prawdziwych twórców. Jedno jest oczywiste. Jesteśmy obdarzeni pasją. Czy w siebie zbytnio wierzymy, czy wręcz przeciwnie to wszystko jest nieistotne. Ważna jest pasja, ważne jest usilne pielęgnowanie własnego celu na przekór wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym lub beznadziejnym, przeskoczysz góry jeżeli już nie zaprzestaniesz. Tak teraz jest z nami poetami wierszokletami.

 

Wiersze to pasja. Niemożliwym jest o niej mówić jak o normalnym hobby. Tu jedyne co poświęcamy to nasza jaźnie. Zamieniamy umysł na papier, rozbieramy się przed wszystkimi z masek dnia powszechnego. Jak golaski w środku aglomeracje musimy pozbyć się wstydu i lek przed obnażeniem indywidualnej psychiki.

 

“Cicha rozkosz”

na włosy nieśmiałe spotkanie patrzy przed pięknem

szuka nasze piękno nagiich włosów

uwielbiają przed moją twarzą splecione oczy splecioną miłość

oni pragną młodego pocałunku