Najciekawsze nieruchomości
18 02 2010Szukając ciekawych pomysłów architektonicznych w istniejących bryłach nie można pominąć jednego, prawie nieznanego, rzadko odwiedzanego i niedocenionego miejsca. Gdy wpiszesz w wyszukiwarce hasło „nieruchomości Wrocław” znajdziesz na pewno wiele interesujących lokalizacji, fascynujących i pięknych. Nie znajdziesz jednak tego miejsca, o którym jest poniższy artykuł. Na świecie jest tylko 6 podobnych osiedli. Wszystkie powstały w międzywojniu, kiedy architekci wierzyli, że mogą udoskonalić nie tylko domy, ale i samego człowieka.
Tuż obok Hali Stulecia we Wrocławiu wznosi się idealne, wzorcowe osiedle końca lat 20. XX wieku – pełne pudełkowatych białych domów, a także bloków przypominających zagubione w zieleni transatlantyki. To osiedle WUWA, (od niemieckich słów „Wohnung und Werkraum” – mieszkanie i miejsce pracy). Ucieleśnienie nowego, w tych czasach nurtu, zwanego funkcjonalizmem, który uwalniał architekturę od blichtru kosztownej dekoracji, a cały wysiłek skupiał na rozplanowaniu mieszkań, zgodnie z ówczesnym hasłem Le Corbusiera, że „dom to maszyna do mieszkania”, a każdy budynek mieszkalny powinien mieć dostęp do „światła, przestrzeni i zieleni”.
Za sprawą prężnie działającego Werkbundu (niemieckie stowarzyszenie artystyczne założone w 1907 w Monachium), w poszukiwaniach nowych sposobów budowy domów najwięcej do powiedzenia mieli Niemcy. Pierwsza próba stworzenia osiedla nowego typu nastąpiła w Stuttgarcie w 1927 roku. Najlepsi architekci z Europy zaprojektowali domy na osiedlu na wzgórzu Weissenhof. Ich wystawa odbiła się głośnym echem na całym świecie, choć architektom nie udało się jedno – zbudować tanich i dostępnych mieszkań. Eksperymentalne wille i domy wielorodzinne były po prostu bardzo kosztowne.
W ciągu następnych lat Werkbund zorganizował wystawy w Brnie (1928), w Karlsruhe (1929), w Bazylei (1930), w Zurychu (1931) i w Pradze (1932) oraz w Wiedniu (1932). Lecz na szczególną uwagę zasługuje wystawa we Wrocławiu.15 czerwca 1929 roku otwarto tam wystawę „Wohnung und Werkraum”, której zadaniem było przedstawienie nowego, taniego budownictwa. Na tle innych wystaw może ona pochwalić się największą różnorodnością typów mieszkań i domów – od jednorodzinnych luksusowych willi, przez domy szeregowe, wielorodzinne, aż po zupełnie prekursorskie domy-wspólnoty i domy dla osób samotnych.
Wrocławska wystawa miała być zamknięta po trzech miesiącach, jednak duże zainteresowanie, które wzbudziła przedłużyło ekspozycję o kilka tygodni. Wystawą składała się z dwóch części – ekspozycji umieszczonej wokół Hali Stulecia oraz wzorcowego osiedla, która prawie niezmienione przetrwało do dziś.
Osiedle to powstało między dzisiejszymi ulicami: Wróblewskiego, Tramwajową, Dembowskiego, Zielonego Dębu i Kopernika. Fakt, że WUWA nie jest powszechnie znane wynika zapewne z decyzji jaką podjęli organizatorzy – zamiast zapraszać ówczesną europejską czołówkę architektoniczną postanowili dać szansę wykazania się wrocławskim architektom.
Zanim budynki zasiedlono można było je zwiedzać przez cały okres wystaw, potem obiekty zostały wynajęte przez wrocławskie Towarzystwo Budowy Osiedli na dwa lata w celu funkcjonalnego sprawdzenia założeń nowej architektury.
Po zamknięciu wystawy rozwinęła się tutaj dzielnica artystyczna. Nic dziwnego, wrocławski mieszczanin był konserwatystą, mieszkał w pełnym ciężkich mebli mieszkaniu ze ścianami wyłożonymi wzorzystymi tapetami. Nowoczesne domy WUWA wypełniały jedynie lekkie meble z wygiętych stalowych rurek, a gładkie ściany pomalowano na mocne, podstawowe kolory. Ich urodę docenili artyści, do nieruchomości wprowadzili się przede wszystkim pracownicy wrocławskiej Akademii Sztuki, architekci, śpiewacy i pisarze.
Na osiedle spadła fala krytyki, gdy po kilku latach na ścianach zaczęły pojawiać się zacieki, odpadał tynk, a ściany przemarzały. Nowoczesne materiały nie zawsze sprawdzały się w klimacie Śląska. Zawiniła również niepełna znajomość nowych technik (jak na przykład stosowanie dociepleń od wewnątrz, zamiast od zewnątrz).
Wystawa nie spełniła też pokładanej w niej nadziej, co do budowy tanich mieszkań. Nowe technologie w fazie eksperymentu, kiedy nie istniał wielki przemysł budowlany i fabryki domów, okazały się droższe od metod tradycyjnych.
Mimo, że awangardowa architektura międzywojnia była tylko ułamkiem ówczesnego budownictwa, to jednak po II wojnie światowej, kiedy nastąpiła odbudowa miast po zniszczeniach, stała się głównym odnośnikiem dla architektów. Realizacje Werkbundu zajęły szczególne miejsce, a dzisiejsze osiedla wciąż czerpią wiele z tych pierwszych i eksperymentalnych założeń.
Related posts:
- Nieruchomości Kłopoty mieszkaniowe w polskim społeczeństwie są powszechnie znane. Wiadomo wszak,...
- Nieruchomości Kwestie mieszkaniowe w polskim społeczeństwie są powszechnie znane. Wiadomo wszakże,...
- Nieruchomości Problemy mieszkaniowe w polskim społeczeństwie są powszechnie znane. Wiadomo wszak,...
- Nieruchomości Kwestie mieszkaniowe w polskim społeczeństwie są powszechnie znane. Wiadomo wszakże,...
- Ogłoszenia nieruchomości Pozycja materialna ludzi uległa znacznej poprawie. Dzięki temu sporo wzrosło...
Related posts brought to you by Pozycjonowanie Stron.